Telefon kontaktowy75 7221728
E-mail kontaktowyszkola@siekierczyn.pl
O SZKOLE | DOKUMENTY | ZAMÓWIENIA | KONTAKT

TWÓRCZOŚĆ DZIECI


2017-02-28 r.
TWÓRCZOŚĆ LITERACKA W KLASIE III A

Uczniowie z klasy III „a” samodzielnie redagowali bajki o tematyce zimowej. Na zajęciach komputerowych niektórzy z nich przepisali swoje wypracowania.

Oto przykładowe prace literackie.

Kłopot Pani Zimy

 

            Dawno, dawno temu w pałacu Pani Zimy zaczęło dziać się coś złego.

Przestała ona wypełniać swoje obowiązki. Zawołała pomocnika - Tuptusia, który jej wysłuchał, ale nie wiedział jak pomóc. Miał on przyjaciela Mrozika i razem z nim postanowił poszukać rozwiązania problemu. Pomyśleli, że Pani Zima cierpi z powodu samotności. Dlatego zaprosili do pałacu renifera. Pomocnicy poprosili zwierzątko, żeby było pupilkiem królowej, a ono się zgodziło. Pani Zima od razu poczuła się lepiej. Swojego nowego przyjaciela nazwała Szafir. Następnego dnia zabrała się do roboty. Po kilku godzinach wszystko było skończone.

Od tego czasu już zawsze była szczęśliwa.

Wiktoria Nieckarz

 

Pani Zima i renifer

 

W pewnej krainie Pani Zima czuła się samotnie. Ożywiła więc pluszaka. Nazwała go Luluś. Bawiła się z nim. Zwierzę kochało swoją panią. Królowa miał dużo zadań i codziennie musiała rozsypywać śnieg po wsi. Luluś chciał jej pomóc.

Pewnego dnia renifer niepostrzeżenie poleciał za właścicielką, która rozsiewała biały puch. Miała przy sobie osiem woreczków. Luluś zabrał Pani Zimie dwa woreczki i rozsypał śnieg razem z nią. Okazał się dobrym pomocnikiem.

Od tej pory królowa nie musiała tak ciężko pracować.

Ola Stelmach

 

Zimowa przygoda

 

            W zimowej krainie żył mały Śnieżek. Opowiem wam dlaczego miał tak na imię.

            Śnieżek nigdy nie dotknął prawdziwego śniegu, bo rodzice mówili, że ten biały puch gryzie. Było to trochę śmieszne, ale on w to wierzył.

Pewnego dnia przyjechała jego babcia o imieniu Śnieżka. Uwielbiał on kiedy ona przyjeżdżała, bo opowiadała historie o śniegu i coraz bardziej chciał dotknąć śniegu. Raz został z babcią sam w domu. Zaproponowała, żeby wyjść na dwór i tak zrobili. Śnieżek się przestraszył, ale dotknął śniegu. Wtedy zaczął się świecić i po chwili zamienił się w płatek, i babcia też się zamieniła. Śnieżek przeprowadził się do Śnieżki.

            Śnieżek dorósł i nigdy nie wybaczył rodzicom, że prawie przeszkodzili mu w przeznaczeniu.

Natalia Kretowicz

 

Choroba Pani Zimy

 

            W pewnej krainie żyła Pani Zima i miała swoich pomocników.

            Kiedyś Zima bardzo zachorowała, dlatego zawołała Śnieżka i Mrozika, żeby ją zawieźli do lekarza. Mrozik powiedział, że ma ona zimne moce, więc nie może pojechać do lekarza. Zaproponował, że muszą sobie sami poradzić. Zrobił jej herbatę z ziół i zimny okład. Pani Zima poczuła się lepiej i ze swoimi przyjaciółmi pojechała wykonywać obowiązki.

            I żyli długo i szczęśliwie, a w królestwie już nigdy nie zabrakło śniegu.

Kinga Tchórz

 

Kłopoty Pani Zimy

 

Dawno, dawno temu w grudniu na Biegunie Północnym zdarzyło się coś niewiarygodnego .

Śnieg zaczął znikać, drzewa zazieleniały się, a krzaki zapełniły się jagodami. Chcąc ratować święta, Pani Zima wysłała swoich pracowników do miasteczka, aby dowiedzieli się, co tak naprawdę się stało. Gdy tylko się dowiedzieli, od razu polecieli saniami do Pani Zimy. Jeden z nich krzyknął:

- Pani Zimo! Pani Zimo! Wiem co się stało, zły czarodziej zrobił kawał i zebrał śnieg do Afryki.

Pani Zima użyła swojej mocy, zamroziła pana żartownisia i przywróciła śniegową porę roku.

Wiktoria Kozak

 

Magiczna przygoda

 

            Dawno, dawno temu w mikołajki dziewczynka o imieniu Maja przeżyła niezwykłe zdarzenie.

            Gdy kładła się spać, zauważyła świecący się pył. To Pani Zima razem z Mikołajem jechała w saniach. Od razu wstała z łóżka. Królowa i jej przyjaciel zabrali ją do krainy śniegu. Było tam przepięknie. Oprowadzali ją po swoim królestwie. Spotkała tam Tuptusia – białego królika, Panią Śnieżynkę, która jeździła na łyżwach. Maja dowiedziała się, po co ją tam zwołali. Okazało się, że wróżka, która ozdabiała tę krainę śniegiem, zachorowała. Maja poszła do domu czarodziejki i wymyśliła mroźny lek. Po kilku dniach wróżka wyzdrowiała. Wszyscy odwieźli dziewczynkę do domu.

            Gdy Maja opowiedziała tę historię rodzicom, to i tak jej nie uwierzyli.

Maja Furdykoń

 

Zima i Jagoda

 

Za górami, za lasami w małej wsi mieszkała mała dziewczynka. Miała na imię Jagoda. Mieszkała w koszu, który potrafi mówić.

Jagoda była bardzo biedna, nie miała mamy ani taty. Ale nie martwiła się tym, bo miała swojego przyjaciela. Był nim kosz, który zwał się Arni. W tej krainie nigdy nie padał śnieg, więc przypuszczali, że i w tym roku ciepłe ubranie nie będzie im potrzebne. Ale zdarzył się cud i śniegu napadało po pas. A Jagodzie było bardzo zimno. Razem z Arnim wyjechali w podróż, w poszukiwaniu cieplejszego miejsca, w którym mogliby zamieszkać. Po drodze spotkali króliczka Tuptusia, który wykopał im ciepłą norę. Próbowali przeczekać zimę, ale nie dali rady, bo to było za długo. Potem wybrali się do Pani Zimy z prośbą, aby przestała tak mrozić i sypać śniegiem. Na miejscu okazało się, że królowa to miła i dobra władczyni. Uległa im i wstrzymała opady białego puchu w ich kraju.

Wrócili do domu na piechotę, nie było tam już śniegu, tylko kwitły kwiaty. A od tego wydarzenia znów jedną z pór roku stała się zima.

Krzysztof  Pieciul

 

Linki:

Projekt z klasą
Stronę dwiedziło: 112974 osób.
AKTUALNOŚCI | O SZKOLE | DOKUMENTY | ZAMÓWIENIA | KONTAKT
Copyright © SP w Siekierczynie - 2012